Chiny: Dożywocie za "nadziewanie" pierogów dla Japończyków

Dodano:
Pierogi (fot.sxc.hu)
Chińczyk Lu Yueting usłyszał wyrok dożywotniego pozbawienia wolności za "nadziewanie" pierogów środkami owadobójczymi - podaje BBC.
W styczniu 2008 roku co najmniej dziesięć osób zatruło się w Japonii po zjedzeniu pierogów produkowanych przez firmę, w której zatrudniony był Chińczyk Lu Yueting. Mężczyzna pracował w firmie od 1993 r. do 2009 r. Jak podaje BBC, mężczyzna przyznał się po aresztowaniu w 2010 r. do "nadziewania" pierogów środkami owadobójczymi. W wyniku zatrucia środkami nikt nie zginął. Do szpitala trafiła jednak w stanie ciężkim 5-letnia dziewczynka. Lekarzom udało się ją uratować. Lu Yueting został skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności przez sąd w chińskiej prowincji Hebei. Jak podają media, mężczyzna tłumaczył, że nadziewał pierogi niebezpiecznymi dla zdrowia ludzi środkami, gdyż był niezadowolony ze swojej pracy.

Jak odnotowuje BBC, wyrok w sprawie Lu zapadł czasie silnych napięć dyplomatycznych między Japonią a Chinami. Na początku listopada Chiny zdecydowały o rozszerzeniu swojej kontroli przestrzeni powietrznej nad sporne wyspy Morza Wschodniochińskiego, zaostrzając konflikt z Japonią. Od soboty 23 listopada chińskie siły zbrojne stosują kontrolują niebo nad archipelagiem Senkaku, zwanym w Chinach archipelagiem Daioyu.Bezludne wyspy o łącznej powierzchni 5,5 km kw. są przedmiotem sporu terytorialnego pomiędzy Chinami, Japonią i Tajwanem. Spór terytorialny o wyspy Senkaku/Daioyu trwa od ponad 50 lat.

Stosunki chińsko-japońskie pogorszyły się jeszcze bardziej pod koniec grudnia, gdy premier Japonii Shinzo Abe wybrał się z pielgrzymką do sanktuarium w Yasukuni. W 1978 r. do grona czczonych w sanktuarium bohaterów Japonii dołączono 14 zbrodniarzy wojennych skazanych po drugiej wojnie światowej przez Międzynarodowy Trybunał w Tokio. Zdaniem rządów Chin i Korei Południowej, polityczne wizyty w sanktuarium, gdzie czci się zbrodniarzy wojennych stanowią obrazę dla godności ofiar drugiej wojny światowej. Pielgrzymkę premiera Japonii stanowczo skrytykował rząd Chin.

sjk, BBC, Wprost.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...